Z depresji poporodowej do życia z czułością – moja historia
Nazywam się Paulina Ratyńska i jestem twórczynią Thryvo.me – miejsca stworzonego z myślą o rodzicach, którzy chcą zadbać o siebie nie tylko fizycznie, ale też emocjonalnie i psychicznie.
Nie zawsze wiedziałam, jak to zrobić.
Przez długi czas nawet nie umiałam nazwać tego, co czuję. Smutek, frustracja, poczucie winy… mieszały się we mnie, a ja uśmiechałam się, jakby wszystko było w porządku.
Depresja poporodowa nie przyszła z hukiem.
Przyszła cicho. Skradła mi radość z codzienności, podcinała skrzydła i szeptała, że nie jestem wystarczająca.
To mój mąż był tą osobą, która powiedziała mi:
„Nie jesteś sama. Pomogę Ci przez to przejść.”
I naprawdę pomógł. Jego obecność, czułość i cierpliwość były moją latarnią, gdy sama nie widziałam drogi.
Z czasem zrozumiałam, że to wszystko miało sens. Bo właśnie wtedy – kiedy wszystko się rozsypało – mogłam zacząć układać siebie od nowa. Bez masek. Bez presji. Z miejsca, które w końcu zaczęłam rozumieć i kochać.
Dopiero po trzydziestce naprawdę poznałam siebie.
I pokochałam – nie za to, co robię, ale za to, kim jestem. Teraz uczę się być dla siebie czuła. Dawać sobie prawo do odpoczynku, do łez, do radości. Do niedoskonałości.
To właśnie z tej drogi – od depresji poporodowej do bardziej czułego życia ze sobą – narodziło się Thryvo.me.
Kim jestem dzisiaj
Jestem studentką 4. roku psychologii (specjalność: neuropsychologia) oraz słuchaczką studiów podyplomowych z psychotraumatologii. Uzupełniam swoją wiedzę kursami i szkoleniami z obszaru psychologii okołoporodowej, traumy oraz tego, jak mózg, ciało i emocje reagują na trudne doświadczenia i duże zmiany życiowe.
W ostatnim czasie ukończyłam także szkolenia dotyczące m.in.:
- wsparcia psychologicznego kobiet w ciąży i w połogu (również w pierwszych miesiącach życia dziecka),
- więzi prenatalnej i relacji w okresie okołoporodowym,
- traumy i zaburzeń związanych z doświadczeniami traumatycznymi,
- wsparcia po poronieniu i stracie okołoporodowej,
- depresji (różnych obrazów klinicznych) oraz wczesnego rozpoznawania sygnałów, kiedy warto kierować po pomoc specjalistyczną,
- prowadzenia konsultacji w bezpiecznych ramach psychoedukacji.
Interesuje mnie szczególnie:
- co dzieje się z psychiką i układem nerwowym w ciąży i połogu,
- jak trauma wpływa na codzienne funkcjonowanie, relacje i rodzicielstwo,
- w jaki sposób możemy dać sobie więcej czułości, nie dokładając kolejnej warstwy „muszę”.
Łączę wiedzę z codziennym doświadczeniem bycia mamą i partnerką. Wiem, jak łatwo można się w tym wszystkim zatracić, dając z siebie wszystko innym — i jak trudno wrócić do siebie, tak po prostu, bez samobiczowania.
Dla kogo jest Thryvo.me?
Thryvo.me jest dla Ciebie, jeśli:
- jesteś w ciąży lub po porodzie i czujesz, że to wcale nie jest tylko „najszczęśliwszy czas w życiu”,
- czujesz się przytłoczona, zmęczona, zagubiona, „nie taka jak trzeba”,
- zmagasz się z poczuciem winy, wstydu, porównywania się do innych,
- nie do końca lubisz swoje ciało po ciąży i porodzie,
- masz wrażenie, że inni „ogarniają”, a Ty ledwo się trzymasz,
- potrzebujesz przestrzeni, w której można powiedzieć: „tak właśnie się czuję” – bez oceniania.
To przestrzeń przede wszystkim dla mam, ale zapraszam też ojców i partnerów, którzy również przechodzą swoją emocjonalną rewolucję – często bardzo po cichu.
Jak pracuję – czego możesz się spodziewać
To, co robię, ma charakter:
psychoedukacji i wsparcia informacyjnego.
Nie prowadzę psychoterapii, nie stawiam diagnoz i nie zastępuję konsultacji lekarskiej czy psychologicznej.
W mojej pracy:
- normalizuję emocje (zamiast mówić „nie powinnaś tak czuć”),
- wyjaśniam, co dzieje się w ciele i psychice (prostym językiem, bez żargonu),
- pokazuję małe, realne kroki, które możesz podjąć w swojej sytuacji,
- dbam o łagodność – bo wiesz dokładnie, jak surowa potrafisz być dla samej siebie.
Nie obiecuję szybkich recept ani „naprawienia Cię”.
Wierzę, że nie jesteś zepsuta – możesz być przeciążona, niewysłuchana, niedospana, będąc w ogromnej zmianie życiowej.
Moim celem jest towarzyszyć Ci w lepszym rozumieniu siebie i układaniu życia tak, żeby było w nim choć trochę więcej oddechu i czułości.
Co znajdziesz w Thryvo.me?
Tworzę tutaj to, czego sama kiedyś bardzo potrzebowałam:
- darmowe karty pracy – m.in. o relacji z ciałem po porodzie,
- ebooki i produkty cyfrowe, które pomagają zrozumieć swoje emocje, ciało i doświadczenia,
- artykuły blogowe, tłumaczące psychologię, neuropsychologię i traumę w prostym języku,
- z czasem: rozmowy 1:1 i warsztaty dla przyszłych i świeżych rodziców,
- w przyszłości: społeczność osób, które wspierają się bez oceniania i udawania, że wszystko jest idealnie.
To jest miejsce, w którym możesz usłyszeć:
„To, że tak się czujesz, ma sens.”
Na koniec
Jesteś ważna.
Nie dopiero wtedy, gdy wszystko jest ogarnięte, dom lśni, a Ty wyglądasz „jak dawniej”.
Jesteś ważna tu i teraz.
Z tym, jak jest. Z tym, co czujesz. Z tym, co dopiero próbujesz nazwać.
Pracuję psychoedukacyjnie i informacyjnie — nie diagnozuję i nie prowadzę psychoterapii.
Jeśli chcesz, kawałek tej drogi możemy przejść razem. 🌿
Jak mogę Cię wspierać?
Z troski o Ciebie
Thryvo.me to praktyczna psychoedukacja na co dzień — o emocjach, ciele i przeciążeniu w rodzicielstwie. Zajrzyj, jeśli jesteś w ciąży, w połogu lub po porodzie i potrzebujesz spokojnego miejsca, w którym wszystko można nazwać bez ocen.
Prowadzę konsultacje 1:1 „Łagodniej po porodzie” — czułe rozmowy psychoedukacyjne online dla mam w ciąży i po porodzie, które czują się przytłoczone, zmęczone albo “nie takie jak trzeba”. Razem porządkujemy to, co się dzieje, łączymy emocje z tym, co reaguje w ciele i w układzie nerwowym, a na koniec wybieramy małe rzeczy, które możesz zrobić w najbliższych dniach, żeby było Ci odrobinę lżej.
Co znaczy „łagodniej po porodzie”?
Łagodniej w ciąży i po porodzie
Dla mnie „łagodniej” nie znaczy idealnie.
To trochę mniej presji i trochę więcej zrozumienia dla siebie.
Nie obiecuję, że znikną wszystkie trudne emocje. Pomagam Ci raczej zobaczyć, skąd się biorą — i jak możesz zadbać o siebie choć odrobinę lepiej, bez poczucia, że znowu kogoś zawiodłaś.



